6 min.
Jak pozyskać i nie stracić dobrego pracownika?
ostatnia aktualizacja:
Chcesz znaleźć dobrego pracownika do swojej firmy? Sprawdź kilka przydatnych informacji i dowiedz się, jak znaleźć dobrego pracownika i go nie stracić.
z artykułu dowiesz się:
To oczywiste, że o potencjale firmy świadczą ludzie, którzy ją tworzą. Jednocześnie znalezienie odpowiednich pracowników wcale nie jest łatwe. Jeśli chcesz, by Twoje wybory jako szefa były trafione, na początek odpowiedz sobie na kilka pytań. Dobry pracownik, czyli jaki? Ze świetnym wykształceniem i wysokimi kwalifikacjami? Silnie zmotywowany? Kreatywny? W pełni dyspozycyjny? A może pomyślałeś, że powinien mieć te wszystkie cechy i umiejętności? Zauważ jednak, że to mało realne. Zastanów się także, co Ty w zamian jesteś w stanie mu zaproponować?
Dobrze przemyśl, z kim chcesz pracować
W ogłoszeniu o pracę nie wypisuj zbyt długiej listy wymagań. Niech pojawią się tylko te rzeczywiście potrzebne. Określ tzw. minimum kompetencji, które nowy pracownik powinien posiadać. Na przykład powinien mieć specjalistyczną wiedzę z Twojej branży, znać dobrze programy niezbędne w pracy, posiadać minimum rok doświadczenia na podobnym stanowisku, władać płynnie językiem angielskim, ponieważ macie kontakty za granicą. Inne umiejętności może nabyć w trakcie pracy. Z kolei zbyt ogólnikowe ogłoszenie przysporzy Ci mnóstwa pracy, skończysz na przeglądaniu kilkudziesięciu ogłoszeń. Poza tym wymagania nie powinny być zbyt wygórowane w zestawieniu z wynagrodzeniem, które oferujesz. Nie znajdziesz superspecjalisty za niską kwotę. Podsumowując: rzadko udaje się znaleźć idealnego kandydata. Czasem lepszym wyborem jest zatrudnienie kogoś, kto ma mniejsze doświadczenie i gorsze kwalifikacje, ale bardzo silną motywację i chęć nauki. Pracownik z doskonałym wykształceniem, ale złym nastawieniem do pracy, może ci przysporzyć wielu problemów. Ważne: zatrudniając konkretną osobę wybierasz to, nad czym wolisz pracować. Warto być elastycznym.
Mały też ma się czym pochwalić
Nie jesteś wielką korporacją ze znaną powszechnie marką, tylko małą firmą? Nie czuj się gorszy. Pomyśl, że masz sporo do zaoferowania. Po pierwsze, atutem pracy w małej firmie jest wielozadaniowość. Dzięki temu można się wiele nauczyć. Przykładowo ktoś na stanowisku obsługi klienta poznaje nie tylko tajniki skutecznej sprzedaży, ale i kwestie dotyczące zamówień, reklamacji, rozliczania itp. W dużych firmach odpowiada się za znacznie węższą część działalności, a decyzje podejmuje wiele osób. Mała firma? Nie znaczy gorsza. Znajdź swoje atuty i głośno o nich mów. Po drugie, oferujesz większą samodzielność i niezależność. Nie do przecenienia jest realny wpływ na działanie firmy. Wiele osób to doceni. Tacy pracownicy chętniej się angażują, podsuwają pomysły, są kreatywni. W dużych firmach takie inicjatywy często odbijają się o mur niemocy, brak decyzyjności i w efekcie kończą fiaskiem. To skutecznie usypia kreatywność. Po trzecie, Twoim atutem może być przyjazna i kameralna atmosfera w pracy. Masz na to ogromny wpływ. Rodzinny klimat, to coś, co czasem trudno znaleźć w korporacji.
Biuro nie tylko wizytówką dla klientów
Miejsce pracy powinno być czyste, przestronne i estetyczne. Spędzamy tam przecież większą część dnia. Dlatego przywiązuj wagę nie tylko do przestrzeni, gdzie pojawiają się klienci. Przykładowo niech salon fryzjerski składa się nie tylko z przestrzeni z pięknymi lustrami i fotelami dla klientów, ale też przyjemnego zaplecza, gdzie pracownicy mogą coś zjeść i wypić kawę. Nie bez znaczenia jest lokalizacja Twojej firmy - to, czy można do niej bez problemu dojechać autobusem lub tramwajem. To, ile czasu codziennie ktoś poświęci na dojazd do firmy jest bardzo istotne.
Jak szukać odpowiednich kandydatów?
Sposobów jest kilka: poprzez znajomych, portale rekrutacyjne, ogłoszenia w portalach dotyczących pracy, w prasie, serwisach społecznościowych (m.in. GoldenLine i LikendIn). Możesz też zamieścić ogłoszenie na branżowych stronach lub forach albo nawet zlecić poszukiwania firmie rekrutacyjnej. To jednak kosztuje i nie zawsze daje oczekiwane rezultaty. Uczelnie prowadzą też biura karier, gdzie absolwenci zostawiają aplikacje. Wszystko zależy od tego kogo potrzebujesz i gdzie wymarzeni kandydaci najchętniej szukają informacji. Oferta pracy, wiele mówi o firmie. Jest jej wizytówką.
Najczęstszym błędem w ogłoszeniach o pracę jest powielanie wyświechtanych zwrotów oraz stawianie wygórowanych wymagań kandydatom. Lepiej pisać rzeczowo i konkretnie. W ogłoszeniu zawrzyj ważne informacje o firmie, oferowanym stanowisku i to, czym dana osoba ma się zajmować. Opisz, jakie powinna mieć kwalifikacje. Napisz też, co może zyskać, zaczynając pracę u Ciebie. Nie zanudzaj zbyt długim opowiadaniem o historii i celach firmy. Unikaj frazesów, niechlujstwa i błędów językowych.
Rozmowa kwalifikacyjna to nie starcie dwóch tytanów
Częstym błędem podczas rekrutacji jest to, że przyszły szef zbyt wiele mówi, zamiast słuchać. Oczywiście w trakcie takiej rozmowy sprawdzasz, czy kandydat ma odpowiednie umiejętności, ale Twoje nastawienie jest kluczowe. Konfrontacja czy usilna próba przyłapania rozmówcy na jakiejś niewiedzy nie ma sensu. Tu nie chodzi, by kogoś na czymś zagiąć. Lepsza jest przyjazna rozmowa, wtedy masz szansę na uzyskanie wielu informacji. Postaraj się, by ktoś poczuł się w miarę swobodnie i jak najlepiej dał się poznać. Tym bardziej, że rozmowa o pracę zawsze jest stresująca. To spotkanie przede wszystkim ma pomóc w poznaniu przyszłego pracownika. Wiadomo, że kandydaci starają się wypaść jak najlepiej, odpowiadać w sposób zgodny z Twoimi oczekiwaniami. Na sztampowe pytania w stylu:
jaka jest pana/pani największa zaleta, wada?
jak wyobraża sobie swoją karierę za 5, 10 lat?
spodziewaj się przygotowanej, równie sztampowej odpowiedzi. To niewiele powie Ci o tej osobie. Lepiej zapytać, co najbardziej podobało im się w poprzedniej pracy, a co nie? Poprosić o opowiedzenie w kilku zdaniach, czym się konkretnie zajmowali, jakie ciekawe projekty realizowali, dlaczego zdecydowali się na odejście, co chcieliby robić w Twojej firmie. Niektóre pytania są źle postrzegane lub wręcz zakazane, niezgodne z prawem. Niedopuszczalne jest wypytywanie o życie osobiste, o to czy ktoś jest lub zamierza zostać rodzicem. Kandydaci w trakcie rozmowy często sami udzielają tego typu informacji. Pamiętaj, że jeśli urazisz czyjeś uczucia dotyczące wieku, płci, wyznania, niepełnosprawności lub pochodzenia - skutecznie zrazisz go do siebie. Nie zechce zostać Twoim pracownikiem, opowie o tym wielu znajomym. Co więcej, możesz zostać oskarżony o dyskryminację. (Zobacz art. 183a Kodeksu pracy, który mówi o równym traktowaniu pracowników).
Nowym trzeba się zaopiekować
Znalezienie dobrego pracownika to jedno. Druga ważna sprawa to jego odpowiednie wprowadzenie do pracy. Zaczynasz od terminowego podpisania umowy, wysłania na badania i pokazania stanowiska pracy. Ale na pewno na tym nie kończysz! Pamiętaj, że zmiana pracy, wejście w nowe środowisko, zaadaptowanie się – wymagają czasu. Nie rzucaj nowej osoby na głęboką wodę bez wyczerpujących informacji i wprowadzenia. Taki pracownik powinien dowiedzieć się konkretnie, jakie są jego zadania i zakres odpowiedzialności. Poza tym, ważnymi informacjami będą, jak działa firma, jakimi zasadami się kierujecie. Konieczność wypytywania o wszystko innych pracowników, szukanie podstawowych informacji to frustrująca strata czasu i wysiłku. Nie znaczy to jednak, że nowego pracownika masz prowadzić za rękę. Po wprowadzeniu, przekaż mu niezbędne informacje i narzędzia do pierwszego zadania, a potem przyjdź i sprawdź, jak mu poszło. Powiedz co jest dobrze, co i jak ma poprawić i dlaczego. Im lepiej zostanie wprowadzony, tym szybciej zacznie wydajnie pracować.
mBank S.A. nie ponosi odpowiedzialności za stosowanie w praktyce informacji objętych powyższym materiałem. Materiał niniejszy ma charakter informacyjno – marketingowy i nie stanowi porady prawnej ani podatkowej.