artykuł

3 min.

TOER – firma od zadań specjalnych. Czyszczenie techniczne i na wysokościach

ostatnia aktualizacja:

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Michałem Szczodrowskim, właścicielem firmy TOER.

Czym zajmuje się Twoja firma?

Ogólnie mówiąc, jest to czyszczenie techniczne. A bardziej szczegółowo, zajmujemy się czyszczeniem linii produkcyjnych, fabryk, magazynów, pobudowlanym czy czyszczeniem elementów konstrukcyjnych i instalacyjnych na wysokości. Naszymi klientami są głównie branże automotive, firmy budowlane, które budują hale magazynowe. Mamy także klientów indywidualnych – wykonujemy czyszczenie elewacji budynków mieszkalnych, kostki brukowej oraz dachów.

Jak długo myślałeś o założeniu własnej firmy?

Od zawsze myślałem o własnej firmie. Już od podstawówki miałem smykałkę do biznesu, mimo że moi rodzice nie byli przedsiębiorcami. Po zakończeniu studiów, przez 3 lata pracowałem na etacie. Jednak, jak tylko wpadłem na pomysł na biznes, to sprawdziłem rynek i zacząłem działać. Zwolniłem się z etatu i jakieś 3 miesiące dopracowywałem szczegóły biznesu, a później poszedłem do urzędu założyć działalność.

Jak robiłeś rozpoznanie rynku?

Rozmawiałem ze znajomymi, którzy pracowali w tej branży, poczytałem o formalnościach i przepisach. Okazało się, że jest w tym zapotrzebowanie, dlatego się na to zdecydowałem.

Miałeś wątpliwości przed założeniem firmy?

Zdecydowanie tak. Bałem się, jak sobie poradzę, skąd wezmę klientów i przerażały mnie formalności. W sumie formalności okazały się bardzo proste, była to jedna wizyta w urzędzie. A spółkę rejestrowałem już przez Internet. Wiedzy o tych procesach głównie szukałem w internecie i wśród znajomych, którzy mają już własne firmy.

A jeśli chodzi o klientów, to tak naprawdę sami zgłaszają się do nas. Mimo dużej konkurencji mamy nowych klientów z polecenia od innych.

Czy były jakieś momenty, które Cię zaskoczyły?

Na pewno zaskoczył mnie skomplikowany system podatkowy, na początku działalności ze względów finansowych prowadziłem księgowość samodzielnie. Wynikało to również z mojej ciekawości i z chęci zrozumienia, na czym to wszystko polega. Gdzieś w internecie przeczytałem taką radę, że jeśli chcesz zajmować się księgowością w swojej firmie, to rób to do momentu, kiedy nie zabiera Ci to czasu prywatnego lub czasu, w którym możesz zarabiać. W momencie, kiedy zatrudniłem pracowników do firmy, to zacząłem korzystać z usług kancelarii księgowej.

Czy z perspektywy czasu zrobiłbyś coś inaczej?

Nie. I to nie chodzi o to, że wszystko idzie gładko, po mojej myśli. To właśnie dzięki błędom jestem w tym miejscu, w którym jestem. Może gdyby ich nie było, to bym teraz popełniał ich jeszcze więcej.

Co dla Ciebie jako przedsiębiorcy jest największym wyzwaniem?

Uważam z perspektywy czasu, że wszystkie urzędy, które nas kontrolują. Mimo tego, że staram się robić wszystko jak najlepiej, najdokładniej i w zgodzie z przepisami, to kiedy przychodzi czas, że musimy zmierzyć się z formalnościami i urzędnikami, pojawia się stres. Przedsiębiorca bierze odpowiedzialność za wszystko, musi mieć szerokie pojęcie o wszystkich przepisach i obowiązkach, lub musi być go stać na ludzi, którzy mają specjalistyczną wiedzę z całego zakresu.

Co byś poradził osobie, która chce otworzyć firmę?

Zawsze będą pojawiały się wątpliwości, ale jeśli ktoś jest przekonany do swojego pomysłu, to warto spróbować. Nie ponoszą porażek jedynie Ci – którzy nic nie robią.

Bardzo ważne jest, żeby reagować na potrzeby rynku – nie zamykać się jedynie na to, co umiemy lub na jedną branżę. Pojawi się okazja – łap ją! Nie potrafisz czegoś robić? Znajdź ludzi, co to potrafią. Każdego dnia mogą pojawić się wyzwania, więc warto być otwartym i przygotowanym na zmiany.


Nota prawna.

To nie jest oferta. mBank S.A. nie ponosi odpowiedzialności za stosowanie w praktyce informacji objętych powyższym materiałem. Materiał niniejszy ma charakter informacyjno – marketingowy i nie stanowi porady prawnej ani podatkowej.


wyniki wyszukiwania